Żegnam się z tym pokojem – z jego aurą i ciepłem,
Gładzę wzrokiem ściany, komodę i szafę,
W drogę muszę ruszyć innym korowodem,
Chociaż się z nim rozstać dzisiaj nie potrafię.

Pokój ten dał mi tyle odwagi do boju,
Malował w mym sercu ratunek, nadzieję,
Dzisiaj się z nim żegnam, zostawiam w spokoju -
W pokoju, mych marzeń, jest wspomnień tak wiele.

Namiętność tak dzika, że aż nie potrafię
Opisać jak bardzo się wbiła w te ściany,
Pokój nas podglądał, kanapa trzeszczała,
Tę dawną namiętność dzisiaj tu żegnamy.

Te ściany, one znają każdy głębszy oddech,
Każdy pocałunek tu jak obraz gości,
Dziś na klucz zamykam wszystkie cztery ściany,
Tę naszą komnatę, nasz pokój miłości…