Archiwum dla Grudzień, 2013

Nielogiczny los

 

W spokoju pokoju,
Wychodzi z ukrycia
Najczarniejsza z myśli
- nie rozumiem życia.

Może coś źle robię
I popełniam błędy,
Kwiat raz w sercu rośnie,
Raz opada zwiędły.

W spokoju pokoju
Myśl mnie czarna nęci,
Zostaw mnie w spokoju!
-Nie rozumiem śmierci.

W spokoju pokoju
Znów siedzę z myślami
Jaki jest sens tego?
My nie wiemy sami.

W pokoju znów siedzę,
Znów sama i smutna
I płynę myślami po nieba bezkresie.

W spokoju mnie zostaw,
Pragnę się uwolnić,
Lecz czuję, że los mnie
Dokądś ciągle niesie…

 

Przywiązanie

 

Czekam na Ciebie,
Związana – pod sklepem.
Jestem na smyczy -
Za krótkiej, za wąskiej.
Ty się przechadzasz radośnie po sklepie,
Ja tu korzeniem mym cięgle w dół rosnę…

Godziny płyną bardzo powoli,

Ty się nie spieszysz by wrócić do mnie,
Nie zastanawiasz się jak to boli,
Wyję z rozpaczy gdy Ciebie wspomnę!…

Jeszcze z radością merdam ogonem,
Jeszcze cichutko piszczę i skaczę,
Już tylu ludzi wyszło ze sklepu -
Może niedługo Ciebie zobaczę!

Lecz Ty nie wracasz, wszyscy już wyszli,
Sklep jest zamknięty, nikogo nie ma,
Tylko mi został ból ogromny w sercu,
Rozpacz i pustka,
Smycz… do powieszenia…

 

Grudzień

Dwie zimy temu o tej porze,
Przybyłeś do mnie w mroźny poranek
- Taki malutki, drobniutki, niewielki,
Jedyne czego chciałeś – to mieć we mnie mamę…

Trząsłeś się i drżałeś – bo ziąb był ogromny,
Malutki jak puszek, śliczny jak obrazek.
W niewielkim pudełku, zwiniętym w kokardkę,
Tego popołudnia wracaliśmy razem…

 

Naturalnie nagła śmierć

 

Śmierć jak śmierć, naturalna – bo pewnie się jej spodziewałeś,
W tak młowym wieku? Zdarza się – bo przecież chorowałeś.
I w tym logicznym złożeniu, tej nielogiczności,
Próbuję odnaleźć przyczynę mej nieszczęśliwości.

Co się nie zgadza w tym całym zdarzeniu?
Co powoduje ciężar na sumieniu?

Przecież wszystko mi wyjaśnili i to bardzo dobitnie.
Nic nie mogłam zrobić, chociaż byłeś przy mnie,
Przyszedłeś i odszedłeś,
Wieczorem? O świcie ? Nieważne.
Bo takie nieważne Twe życie…

Logiczne i proste – już nie płacz, nie szaleś,
On odszedł? Co z tego? Ty musisz żyć dalej.
Nieważne, zapomnij. Tak się w życiu zdarza,
Nie warto pamiętać, nie wolno powtarzać.

Nie myśl o przeszłości – nic nie da się zmienić,
Tak już być musiało, on nie mógłby przeżyć,
Ty musisz żyć dalej, myśleć o przyszłości,
Ktoś inny się zjawi, przybędzie, zagości…!

Zastąpisz go nawet tym samym imieniem,
Pochowasz w pamięci niemiłe wspomnienie.
Zastąpisz żyjącym, cudownym, kochanym,
Malutkim, milutkim… ale nie tym samym…